Projekt Tarczy 2 zakłada wiele niekorzystnych rozwiązań  dla pracowników i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej

Na temat negatywnych skutków redukcji zatrudnienie w administracji publicznej  wypowiada się wiele autorytetów.

Opracowanie z Uniwersytetu Warszawskiego, materiał analityczny opracowany przez prof. dr hab. Jolantę Itrich-Drabek  Rola administracji publicznej w czasie epidemii. Czy konieczne są cięcia kadrowe w służbie cywilnej?"  -Tekst opublikowany na naszej stronie internetowej:

http://oapuw.pl/rola-administracji-publicznej-w-czasie-epidemii-czy-konieczne-sa-ciecia-kadrowe-w-sluzbie-cywilnej-analiza-prof-j-itrich-drabarek-9-04-2020/

Ekspert Banku Światowego Zahid Hasnain przedstawił opinię dającą jeszcze jedną odpowiedź na pytanie, dlaczego nie należy zwalniać urzędników z administracji publicznej właśnie teraz, w sytuacji pandemii. Według niego priorytetem działania państwa powinna być ochrona miejsc pracy zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym, ponieważ to administracja walczy z koronawirusem, a dokonywanie obecnie jej restrukturyzacji może się okazać zgubne dla czynionych wysiłków powstrzymania epidemii. Ekspert zaleca również zamiast zwalniania – przesuwanie pracowników tam, gdzie są najbardziej potrzebni (w polskich warunkach na pewno byłoby to wzmocnienie stacji Sanepidu, ZUS i innych instytucji, m.in. udzielających wsparcia dla przedsiębiorców.

Podobną argumentację przytoczyło Stowarzyszenie Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. W piśmie z 7 kwietnia 2020 roku do marszałka sejmu Elżbiety Witek wskazano, że planowane redukcje dotyczące urzędników służby cywilnej naruszają Konstytucję RP (wskazując konkretne artykuły projektu). Stowarzyszenie powołuje się przy tym na sytuację z roku 2010, kiedy to rząd RP, walcząc ze skutkami światowego kryzysu finansowego, przygotował projekt (z 8 listopada 2010 r.) ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w państwowych jednostkach budżetowych i niektórych innych jednostkach sektora finansów publicznych, w którym przewidywano m.in. automatyczną redukcję zatrudnienia w jednostkach objętych ustawą o przynajmniej 10%. Wówczas to (11 stycznia 2011 r.) prezydent RP złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności przepisów tej ustawy z Konstytucją RP, a w wyroku z 14 czerwca 2011 roku16, Trybunał uznał, że przepisy, które dotyczą urzędników służby cywilnej, są niezgodne z art. 2 i art. 153 ust. 1 Konstytucji. W uzasadnieniu wskazano, że „zaproponowany przez ustawodawcę mechanizm redukcji zatrudnienia w ramach szeroko rozumianej administracji publicznej nie może w jednakowym stopniu odnosić się do wszystkich pracowników wykonujących zadania państwa. Status urzędników służby cywilnej wymaga szczególnej ochrony przejawiającej się m.in. potrzebą stworzenia im warunków do zawodowego wykonywania zadań. Niezbędnym elementem pozwalającym na spełnienie tego wymagania jest zapewnienie odpowiedniej stabilizacji stosunku pracy, która to wartość – sama w sobie – nie jest w takim samym stopniu konstytucyjnie potwierdzona względem innych pracowników. Na tym tle należy uznać, że korzyści związane z obniżeniem wydatków na działalność administracji publicznej nie są – w badanej sprawie – zrównoważone kosztem, jaki planuje ponieść ustawodawca, to znaczy wyłączeniem szczególnej ochrony stosunku pracy urzędników służby cywilnej, a tym samym wyraźnym osłabieniem stabilności zatrudnienia tej kategorii pracowników”. Stowarzyszenie wyraża pogląd, że w obliczu prawdopodobnego kryzysu gospodarczego, którego skutkiem będzie m.in. wzrost bezrobocia, państwo jako pracodawca powinno skoncentrować się na ochronie miejsc pracy wszystkich członków korpusu służby cywilnej, zarówno pracowników  jak i urzędników mianowanych, oraz zapewnieniu im godnych warunków pełnienia służby publicznej17.  Profesor Christophe Demmke, który bada związek mechanicznych cięć kadrowych z kwestią zaufania urzędników do ich politycznych przywódców, analizował próby zwalniania pracowników administracji w sytuacji kryzysu gospodarczego (a przecież obecnie oprócz początku kryzysu gospodarczego mamy kryzys epidemiologiczny). Wskazuje on na podstawie badania ankietowego przeprowadzonego w państwach Europejskiej Sieci Administracji Publicznej, że oszczędności z tego tytułu mają charakter jedynie pozorny, natomiast wpływają negatywnie w największym stopniu na satysfakcję, zaufanie i zaangażowanie w pracę pracowników publicznych18. Jednocześnie redukcje znajdują się na piątym miejscu (z czternastu) wśród najbardziej narażonych na nieprawidłowości kierunków zmian w polityce kadrowej19. W efekcie działanie takie osłabia zaufanie do państwa, demotywuje pracowników (także przyszłych, potencjalnych kandydatów) i skłania ich do szukania pracy gdzie indziej. Na tym tle warto zauważyć, że niestety polską tradycją „reformowania państwa” jest oszczędzanie na służbie cywilnej, a pomijanie o wiele bogatszych, liczniejszych korpusów urzędniczych czy instytucji (choćby administracja samorządowa czy państwowa, Kancelarie Sejmu i Senatu, Kancelaria Prezydenta, NBP, UKNF, NFOŚiGW, wreszcie spółki Skarbu Państwa oraz banki z udziałem skarbu państwa).