
Współpraca sądów i prokuratur może być utrudniona. Ich właściwości miejscowe nie będą się bowiem pokrywały, tak jak to było do tej pory. To skutek wchodzącego w życie w najbliższą niedzielę rozporządzenia ministra sprawiedliwości.
Zmniejsza ono zasięg działania Sądu Apelacyjnego w Warszawie. W skład apelacji warszawskiej będą wchodziły tylko sądy ze stolicy. Sądy z okręgu płockiego zostaną przeniesione do apelacji łódzkiej, a sądy z okręgu ostrołęckiego do apelacji białostockiej. Zmiany nie obejmą natomiast właściwości prokuratur. Oznacza to, że Prokuratura Apelacyjna w Płocku nadal będzie w apelacji warszawskiej. Taką samą właściwość będzie miała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Niekonsekwencja ministra sprawiedliwości, który zmienił właściwość sądów, a nie zmienił właściwości prokuratur, wprowadza dość kuriozalną sytuację.
Na przykład w Sochaczewie, gdzie w jednym budynku znajdują się sąd i prokuratura, jedna instytucja będzie podlegała Łodzi, a druga Warszawie. Wszystko będzie zależało od tego, na którym piętrze budynku znajdzie się interesant.
Różne właściwości sądów i prokuratur będą jednak w praktyce rodziły bardzo poważne konsekwencje.
Jakie jest stanowisko Prokuratora Generalnego w sprawie zmiany właściwości apelacji warszawskiej? Jaką odnotowano pozostałość spraw w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, a jaką np. w Rzeszowie ? Z jakich powodów, zdaniem ekspertów, cel w postaci usprawnienia funkcjonowania sądów apelacji warszawskiej nie zostanie osiągnięty ?
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 30.07.2010 (147) – str.B7